inspiruje mnie moja najlepsz i najwspanialsza przyjaciółka Asu- chan....
Gall anonim...
moje drugie ja...dam dam dam...
piątek, 12 kwietnia 2013
środa, 10 kwietnia 2013
tykanie zegara
słyszysz jak zegar tyka?
Tik- tak, tik- tak
odlicza twój czas,
nastawiaszten zegar na długie lata,
a ja przyjde i zniszcze twe marzenia...
przyjde i rozwale ten piepszony zegar,
lecz dla twej pewnosci bede robic,
tik- tak, tik- tak,
ty bedzisz spokojnie zyc z mysla ze ten zegara wciąsz tyka...
podchodze do ciebie,
przestaje tykanie...
nie słyszysz tykania,
myslisz ze juz czas...
UMIERASZ!!!
ah ta naiwnosc ludzka ...
ah ta naiwnosc ludzka...
Tik- tak, tik- tak
odlicza twój czas,
nastawiaszten zegar na długie lata,
a ja przyjde i zniszcze twe marzenia...
przyjde i rozwale ten piepszony zegar,
lecz dla twej pewnosci bede robic,
tik- tak, tik- tak,
ty bedzisz spokojnie zyc z mysla ze ten zegara wciąsz tyka...
podchodze do ciebie,
przestaje tykanie...
nie słyszysz tykania,
myslisz ze juz czas...
UMIERASZ!!!
ah ta naiwnosc ludzka ...
ah ta naiwnosc ludzka...
masochista i sadysta
Bijesz mnie po twarzy,
chcesz zadac mi ból,
ja sie smieje,
uderzasz coraz mocniej,
łzy napływaja mi do oczu,
ale nadal sie smieje...
zaczynasz bic moje całe ciało,
nadal sie smieje,
powalasz mnie na ziemie,
a ja nadal sie smieje,
zaczynasz kopac,
razem sie smiejemy,
wkoncu mój smiech ucichł...
zabiłes mnie,
zaczynasz płakac...
BRAK CI MOJEGO ŚMIECHU?
chcesz zadac mi ból,
ja sie smieje,
uderzasz coraz mocniej,
łzy napływaja mi do oczu,
ale nadal sie smieje...
zaczynasz bic moje całe ciało,
nadal sie smieje,
powalasz mnie na ziemie,
a ja nadal sie smieje,
zaczynasz kopac,
razem sie smiejemy,
wkoncu mój smiech ucichł...
zabiłes mnie,
zaczynasz płakac...
BRAK CI MOJEGO ŚMIECHU?
przeznaczenie
chodze po łace,
bosymi stopami,
chodze po trawie,
zamykam oczy,
ide przed siebie,
chce postawic kolejny krok,
nie czuje ziemi ...
otwieram oczy,
przedemna przepasc,
przeznaczenie chciało abym tu trafiła...
stawiam krok ,
spadam ,
coraz szybciej ,
pochłania mnie ciemnosc ,
nicosc
juz mnie nie ma...
bosymi stopami,
chodze po trawie,
zamykam oczy,
ide przed siebie,
chce postawic kolejny krok,
nie czuje ziemi ...
otwieram oczy,
przedemna przepasc,
przeznaczenie chciało abym tu trafiła...
stawiam krok ,
spadam ,
coraz szybciej ,
pochłania mnie ciemnosc ,
nicosc
juz mnie nie ma...
co to jest miłosc?
Miłosc,
co to jest?
to jest
uczucie które
łamie nam serca...
Miłosc,
nas
niszczy i
wykorzystuje
jednym słowem
zabija...
wiec czym jest
śmierc?
co to jest?
to jest
uczucie które
łamie nam serca...
Miłosc,
nas
niszczy i
wykorzystuje
jednym słowem
zabija...
wiec czym jest
śmierc?
pragnienie samotnosci
Ciagle powtarzam ludziom
jak bardzo pragne byc samotna...
teraz gdy jestem samotna
doskwiera mi ból,
cisza jest tak cicha ze az głosna,
słysze rozmowy...
z tej samotnosci robie sie nerwowa...
jednak wiem ze jutro gdy spotkam sie z ludzmi,
znów zapragne samotnosci...
jak bardzo pragne byc samotna...
teraz gdy jestem samotna
doskwiera mi ból,
cisza jest tak cicha ze az głosna,
słysze rozmowy...
z tej samotnosci robie sie nerwowa...
jednak wiem ze jutro gdy spotkam sie z ludzmi,
znów zapragne samotnosci...
wtorek, 9 kwietnia 2013
z kim zyjemy?
widze tych wszystkich ludzi
zbiera mi sie na wymioty,
bo sa załosni...
jeden jak żul
drugi jak pedał
a trzeci jak świr...
z kim ja żyje?
mam wstręt do ludzi
oni sa chorzy.
z kim ja żyje?
czy ja tez taka jestem?
jeden sie przeciąga
drugi siada
a trzeci pasek poprawia...
patrze na nich mam wstret do siebie,
że z nimi jestem,
ale przawda jest taka,
że kazdy jest taki sam ...
zbiera mi sie na wymioty,
bo sa załosni...
jeden jak żul
drugi jak pedał
a trzeci jak świr...
z kim ja żyje?
mam wstręt do ludzi
oni sa chorzy.
z kim ja żyje?
czy ja tez taka jestem?
jeden sie przeciąga
drugi siada
a trzeci pasek poprawia...
patrze na nich mam wstret do siebie,
że z nimi jestem,
ale przawda jest taka,
że kazdy jest taki sam ...
Subskrybuj:
Posty (Atom)